Aktualności

2011-05-17 Dotkliwe kary za opóźnienia w złożeniu deklaracji podatkowej

Wyjazd służbowy, kolejka na poczcie lub zwykłe gapiostwo. Różne mogą być powody niezłożenia deklaracji podatkowej w terminie. I co wtedy?
Masz trzy rozwiązania. Po pierwsze możesz powiadomić urząd skarbowy o niezłożeniu deklaracji. Jednocześnie musisz przekazać wszelkie dokumenty niezbędne do ustalenia podstawy opodatkowania i wysokości podatku. Oczywiście musisz także wpłacić należny podatek, niestety wraz odsetkami.

Według nowych przepisów ordynacji podatkowej stawka odsetek za zwłokę wynosi 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego, ustalanej zgodnie z przepisami o Narodowym Banku Polskim plus dodatkowe 2 proc. Obecnie, po ostatnich podwyżkach stóp procentowych, jest to 13 proc. w skali roku. W tym wypadku podatnik nie podlega karze, płaci jedynie odsetki za zwłokę.
Za spóźnienie grozi ci m.in. grzywna za wykroczenie skarbowe. W tym roku wynosi ona od 138,60 zł do 27 720 zł.


Zapłać mandat i zapomnij

Jest też druga opcja. Możesz złożyć zeznanie podatkowe po terminie. Popełniasz w ten sposób wykroczenie karnoskarbowe. Wiąże się to z karą - zazwyczaj ok. kilkaset złotych - uzależnioną od sytuacji zarobkowej i majątkowej podatnika.

Można też nic nie robić i czekać, aż urząd sam się zorientuje, że brakuje twojej deklaracji PIT. W tej sytuacji zostaniesz ukarany za jej niezłożenie. Następnie skarbówka wyda postanowienie o wszczęciu postępowania podatkowego w celu ustalenia zobowiązań podatkowych.

Którą opcję wybrać?

Pierwsza opcja jest "najtańsza", ale powoduje wszczęcie postępowania, które może doprowadzić do kontroli skarbowej. Jeśli zdecydujesz się na drugą opcję, cała sprawa kończy się na zapłaceniu mandatu. Drugie rozwiązanie może i jest droższe, ale w jego następstwie nikt nie powinien zaglądać do twoich dokumentów księgowych.

Jeśli deklaracja zostanie złożona zaledwie parę dni po 2 maja, zanim fiskus samemu stwierdzi jej brak, warto wystosować pismo do urzędu z wnioskiem o odstąpienie od karania, podając przyczynę niezłożenia formularza PIT w terminie. To tzw. czynny żal. W takich sytuacjach urzędy skarbowe stosunkowo często odstępują od karania.
Pamiętaj jednak o jednym: PIT zawsze trzeba złożyć.

Kara może być surowa

Jeśli jednak urząd nie zastosuje taryfy ulgowej, grozi ci nawet 27 tys. zł grzywny.
- Spóźnialski podatnik musi też liczyć się z karą finansową za niedopełnienie obowiązku wynikające z ustawy o PIT - wyjaśnił Andrzej Marczak, doradca podatkowy w spółce doradczej KPMG.
Grzywna za wykroczenie skarbowe wynosi od od 138,60 zł do 27 720 zł.

Fiskus może też ukarać podatnika mandatem karnym w wysokości maksymalnie 2772 zł.

Ekspert KPMG zaznaczył, że decyzja, czy będzie to wykroczenie, czy przestępstwo karne skarbowe, zależy od tego, ile będzie wynosiła niezapłacona kwota podatku.
Jeżeli nie przekroczy pięciokrotności najniższego wynagrodzenia, czyli obecnie 6930 zł, w grę wchodzi wykroczenie.
- Powyżej tej kwoty jest to przestępstwo karne skarbowe - wyjaśnił.

Warto też wspomnieć, że jeśli spóźnisz się z zeznaniem nie będziesz miał możliwości wspólnego rozliczenia się z małżonkiem.

Źródło: Wirtualna Polska więcej>>